Wyszukaj


Msze Św. codzienne

  • 6:30
  • 7:00
  • 7:30
  • 18:00

Msze Św. niedzielne od roku 2020:

  • 6:30
  • 8:00
  • 9:30
  • 11:00 – SUMA, w II i IV niedziele miesiąca - CHRZTY
  • 12:30 – Z UDZIAŁEM DZIECI
  • 14:00
  • 17:00 – AKADEMICKO-MŁODZIEŻOWA
  • 19:00

Kurs przedmałżeński w roku 2020


  • I kurs:

18.02., 25.02., 03.03., 10.03., 17.03., 24.03., 31.03., 07.04.

  • II kurs:

08.09., 15.09., 22.09., 29.09., 06.10., 13.10., 20.10., 27.10

  • Kurs odbywa się w wtorki o 19:00 w auli starego domu parafialnego


Kancelaria:

  • wtorek – piątek 10:00 – 12:00 oraz 16:00 – 18:00
  • sobota 10:00 – 12:00
W okresie wakacyjnym:
  • wtorek - piątek 16:00 - 18:00

Punkt informacyjny:

  • niedziela 8:45 – 14:00

Telefon:

  • kancelaria i wikariat:
    +48 89 527 26 02
  • tel. dyżurny:
    +48 517 401 639

Poważne Sprawy, Poważne Odpowiedzi

Modlitwa uwielbienia
Wpisany przez Dawid Cieszyński   
sobota, 02 maja 2009 09:53

Uwielbienie to modlitwa, która uznaje, że Bóg jest Bogiem.
(bp. Dominique Rey)

Musimy pamiętać, że zawsze mamy powód w naszym życiu, aby uwielbiać Boga. Uwielbienie to nie tylko sposób modlenia się, ale nasze powołanie. Każdy: młody i stary, charyzmatyk i klasyk, mężczyzna i kobieta, wszyscy jesteśmy powołani do tego, by wielbić Boga, bo wszyscy zostaliśmy przez Niego stworzeni i odkupieni.

Znamy różne rodzaje modlitwy i są one potrzebne, ale o uwielbieniu pamiętamy najmniej. Na początku krótkie porównanie:

Pewien chłopiec bardzo chciał mieć rower, a więc co robi? Prosi o to swojego tatę. "Tato, proszę, tak bardzo chciałbym mieć rower!" To jest modlitwa próśb. Czasami trzeba być w niej bardzo wytrwałym. Po mniej lub bardziej usilnych próśbach dziecko dziękuje swojemu tacie: to jest modlitwa dziękczynienia. Potem chłopiec wsiada na rower, pedałuje z całego serca i ze wszystkich sił i jadąc pędem, mówi sobie: "Mój tata jest super, mój tata jest najlepszy ze wszystkich!" To jest modlitwa uwielbienia. A potem, kiedy już nie znajduje słów, aby wyrazić jaki genialny jest jego tata i wyrazić swoją radość, śpiewa. I to jest śpiew w językach. Kiedy już sobie pojeździł, zatrzymuje się na ładnej polanie i zsiada z roweru. Jest tak bardzo zadowolony, że mówi sobie: "Naprawdę mój tata jest bardzo fajny." To jest modlitwa myślenia. I wreszcie widząc młodszego braciszka, który jeszcze nie umie jeździć na rowerze, ale bardzo chciałby mieć trzykołowy rowerek, prosi więc tatę o rowerek dla brata: to jest modlitwa wstawiennicza.

Szczególnym powołaniem wspólnot Odnowy w Duchu Świętym jest uwielbianie Boga, dlatego chcemy (...) przypomnieć o modlitwie wielbiącej we wspólnotach i życiu osobistym każdego z nas. Uwielbienie powinno wypływać z całego naszego życia, chrześcijanin ma tryskać Bożą radością i uwielbieniem, aby inni mogli zastanawiać się, co on ma takiego, że jest szczęśliwy? A naszą odpowiedzią jest: mam Chrystusa i Jego miłość opiekuńczą!

Modlitwa próśb przeminie - w niebie nie będziemy musieli prosić, modlitwa pokutna także przeminie, a uwielbienie zostanie. Niebo jest uwielbieniem Boga. W niebie aniołowie uwielbiają Boga i wcale się nie nużą. Kto trwa w uwielbieniu trwa w cząstce nieba. To jest klucz do szczęścia: jeśli tu na ziemi chcemy żyć szczęściem nie z tego świata, to róbmy to, co będziemy robić tam - a tam będziemy przez wieczność uwielbiać Boga.

Może ktoś zada sobie pytanie: dlaczego mam uwielbiać Boga? Istnieje wiele powodów, aby to czynić:

  • wielbienie jest czymś naturalnym, ono się Bogu należy. Przypomina nam o tym Pismo Święte: Ps 146, 149, 150, 1Krn 16,23-25, Ap 5,11-12
  • zbliża nas do Boga
  • odnajdujemy zachwyt nad światem, Bogiem i człowiekiem. Nie ma nic smutniejszego niż człowiek, który nie umie się zachwycać. Psalmista ukazuje nam jak pięknie potrafi wznosić swoje serce ku Bogu w zachwycie nad światem: "Bo rozradowałeś mnie, Panie, Twoimi czynami, cieszę się dziełami rąk Twoich" (Ps 92,5-6)

Musimy uczyć się uwielbiać Pana Boga niezależnie od okoliczności, a może właśnie w chwilach trudnych ma ona jeszcze większą moc. Nie łatwo wierzyć, że plan Bożej miłości rozwija się w naszym życiu w każdych okolicznościach. Ale tak jest, dlatego każdą chwilę i każde wydarzenie uczyńmy okazją do uwielbienia Boga. Życie w obecności Pana jest przyczyną i naszej i Jego radości. Pan lubi przebywać w towarzystwie ludzi. Trzeba w sobie wyrobić drobny odruch, starając się przy każdej okazji zanosić do Pana krótkie modlitwy uwielbienia: "Chwała Ojcu...", "Panie, bądź uwielbiony..." Te krótkie modlitwy mają tę zaletę, że szybko ucinają przyzwolenie na grzech. Oddalają zniechęcenia, złe myśli, złe odnoszenie się do innych, trwamy ciągle w obecności Boga i to On pomaga nam żyć Jego miłością i widzieć Boga w naszych bliźnich. Postanowienie, by nieustannie wielbić może stać się prawdziwą bronią duchową, która pomoże nam opierać się osaczającym nas codziennie pokusom poirytowania, zniechęcenia, osądzania, krytykowania. (...)

Jakie są owoce uwielbienia:

  • zaprzestanie koncentrowania się na samym sobie
  • składanie ofiary z własnej pychy
  • spojrzenie z pewnym dystansem na swoje problemy
  • uzdrowienie wewnętrzne - może odrodzić się życie wewnętrzne przez pokój, radość
  • wchodzimy we współodczuwanie, ukierunkowujemy się na innych ludzi
  • na modlitwie wielbiącej dokonuje się obalenie murów, przemiana sytuacji, która może wydawać się bez wyjścia. Warto wspomnieć o "modlitwie Jerycha", o której mówi Bertrand Georges w książce "Żyć w uwielbieniu." Polega ona na odmawianiu przez 7 kolejnych dni uwielbienia Boga i odnoszeniu do Niego zwycięstwa w tej danej trudnej sytuacji. Nie jest to ani modlitwa prośby, ani wstawiennicza, ale głoszenia zwycięstwa Pana. Modlitwę taką odmawia się w grupie przez 7 kolejnych dni (przykład z Biblii o murach Jerycha). Bóg często spełnia prośby nawet przed upływem tych 7 dni.
  • uwalnia z lęku i strachu, rodzi się ufność i postawa zawierzenia (Ps 107)
  • otrzymujemy radość Bożą, którą możemy obdarowywać innych i w ten sposób ją powiększać

Zachęcam, abyśmy wszyscy przekroczyli próg uwielbienia i stawali w ciągłej obecności Bożej. Oto świadectwo jednej z osób żyjącej uwielbieniem:

"Poranne, wspólne uwielbienie przemienia cały dzień. Od kiedy odkryłam moc uwielbienia, z wielką radością rozpoczynam każdy dzień jutrznią, nawet jeśli często, po ludzku nie chce mi się uwielbiać Pana. Doświadczam tego od 2 lat i widzę, że w moim sercu naprawdę coś się dzieje, Pan działa i jest we mnie prawdziwa radość."

"Wśród ludów będę chwalił Cię, Panie!" Ps 57

"Miriam" Nr 48, III kwartał 2005

Poprawiony: sobota, 08 sierpnia 2009 18:38
 
Copyright ©2007-2020 by Parafia NSPJ Olsztyn. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.