Ruchy i stowarzyszenia
Prace remontowe
Inne
Msze Św. codzienne
- 6:30
- 7:00
- 7:30
- 18:00
Msze Św. niedzielne
- 6:30
- 8:00
- 9:00
- 10:00
- 11:00 - SUMA
- 12:00 - DLA DZIECI
- 13:00
- 14:00 - AKADEMICKA
- 17:00
- 19:00
Wieczory Uwielbienia
- każdy czwartek po Mszy Św o 18:00
Kurs przedmałżeński
- każdy wtorek o godz. 18:00. Prowadzi ks. Infułat Julian Żołnierkiewicz.
Kancelaria:
- wtorek - piątek
- 10:00-12:00 oraz 16:00 - 18:00
- sobota
- 10:00-12:00
Telefon:
- kancelaria i wikariat:
+48 89 527 26 02 - tel. dyżurny:
+48 517 401 639
| List Boga do Kobiety |
| Wpisany przez Tomek |
| sobota, 19 kwietnia 2008 15:30 |
|
Najdroższa... Kiedy stwarzałem niebo i ziemię, powołałem je do istnienia słowem! Kiedy stwarzałem mężczyznę, uformowałem go i tchnąłem życie w jego nozdrza. Ale Ciebie, kobietę wymodelowałem po tym, jak tchnąłem dech życia w mężczyznę, bo Twoje nozdrza są zbyt delikatne. Pozwoliłem, by ogarnął go głęboki sen. Bym mógł wymodelować Cię cierpliwie i doskonale. Mężczyzna zasnął, by nie przeszkadzał mi w tworzeniu. Utworzyłem Cię z jednej kości. Wybrałem tę kość, która chroni życie mężczyzny. Wybrałem żebro, które chroni jego serce i płuca, i wspiera go tak, jak Ty powinnaś to czynić. Dookoła tej jednej kości ukształtowałem Ciebie. wymodelowałem Ciebie. Stworzyłem Cię pięknie i doskonale. Jesteś jak żebro, silna, a jednak delikatna i krucha. Jego serce stanowi centrum jego istnienia; jego płuca podtrzymują tchnienie życia. Klatka piersiowa, złożona z żeber prędzej sama będzie połamana, niż pozwoli, by coś zagrażało sercu.
|
| Poprawiony: sobota, 19 kwietnia 2008 15:35 |

Wspieraj mężczyznę, jak klatka piersiowa wspiera ciało. Nie zostałaś wzięta z jego stóp, by być pod nim, ani z głowy, by nad nim górować. Zostałaś wzięta z jego boku, by stać obok niego i być trzymaną przy jego boku. Jesteś moim doskonałym aniołem..... Jesteś moją piękną, małą dziewczynką. Wyrosłaś na wspaniałą kobietę pełną doskonałości, ale wzrusza mnie, kiedy widzę czystość w Twoim sercu. Twoje oczy...... nie zmieniaj ich. Twoje usta-jakie to piękne, kiedy poruszają się w modlitwie. Twój nos, tak doskonały w swym kształcie. Twe dłonie, tak delikatne w dotyku. Pieściłem Twą twarz, gdy głęboko spałaś. Trzymałem Twe serce tak blisko mojego. Ze wszystkiego, co żyje i oddycha, Ty jesteś do mnie najbardziej podobna. Adam chodził ze mną w chłodzie dnia, a jednak był samotny. Nie widział mnie, ani nie mógł dotknąć. Mógł mnie tylko poczuć. Więc wszystko, co chciałem, by Adam mógł dzielić i doświadczyć ze mną, złożyłem w Tobie. Jesteś szczególna, bo jesteś wyrażeniem mnie samego. Mężczyzna odzwierciedla mój obraz, kobieta, moje emocje. Razem, wyrażacie pełnię Boga. A więc mężczyzno, traktuj kobietę dobrze. Kochaj ją, szanuj ją, bo jest krucha.