| Świadectwo Basi |
| Wpisany przez Tomek |
| wtorek, 15 kwietnia 2008 11:07 |
|
Moje świadectwo prawdopodobnie nie będzie się wiele różniło od pozostałych, ale z wielką chęcią się nim podzielę. Otóż, należę od 4 lat do grupy modlitewnej, która nazywa się "Grupą Sobotnią" lub "Młodzieżą Sobotnią" z tego względu, że nasze spotkania odbywają się właśnie w soboty. Do uczestnictwa w tej grupie namówił mnie ksiądz wikary, który jest naszym duchowym przewodnikiem. To on przyczynia się do tego, że poruszamy podczas spotkań takie tematy, o których ludzie boją się zazwyczaj mówić. Przede wszystkim chodzi tu o tematy religijne, związane z wiarą. Z czasem zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy nie odejść. Czułam, że nic mnie nie trzyma w tej grupie. Potem jednak, dowiedziałam się, że w naszej parafii będzie organizowany Kurs Filip, więc postanowiłam się na niego wybrać (bardzo mnie do tego namawiała moja przyjaciółka). Niestety, "zachciało mi się" chorować i musiałam zrezygnować. Na szczęście, w mojej szkole Kurs Filipa organizował pewien ksiądz, nasz szkolny katecheta. Gdy tylko zobaczyłam ogłoszenie, to od razu, nie pytając rodziców o zgodę, zapisałam się. I było warto. Już po pierwszym dniu Kursu miałam taką radość w sercu, byłam po prostu szczęśliwa. Następnego dnia była Msza z wylaniem darów Ducha Świętego. Nigdy tego nie zapomnę. Podczas modlitwy, nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Na przemian ryczałam i śmiałam się. Potem ksiądz powiedział, żebym się pomodliła w językach. Nie wiedziałam jeszcze o co mu chodziło, ale zaczęłam coś mówić, a po pewnym czasie, nie wiedząc jak, nie wiedząc skąd, zaczęłam mówić w niezrozumiałym dla mnie języku! To był dla mnie szok. Dziś wiem, że Jezus jest Panem mojego życia i Jemu mogę zawsze zaufać. Basia
|
| Poprawiony: sobota, 08 sierpnia 2009 16:34 |