Ruchy i stowarzyszenia
Prace remontowe
Inne
Msze Św. codzienne
- 6:30
- 7:00
- 7:30
- 18:00
Msze Św. niedzielne
- 6:30
- 8:00
- 9:00
- 10:00
- 11:00 - SUMA
- 12:00 - DLA DZIECI
- 13:00
- 14:00 - AKADEMICKA
- 17:00
- 19:00
Wieczory Uwielbienia
- każdy czwartek po Mszy Św o 18:00
Kurs przedmałżeński
- każdy wtorek o godz. 18:00. Prowadzi ks. Infułat Julian Żołnierkiewicz.
Kancelaria:
- wtorek - piątek
- 10:00-12:00 oraz 16:00 - 18:00
- sobota
- 10:00-12:00
Telefon:
- kancelaria i wikariat:
+48 89 527 26 02 - tel. dyżurny:
+48 517 401 639
| XXVII Niedziela Zwykła |
| Wpisany przez Joanna Piech |
| piątek, 30 września 2011 15:01 |
|
Niedzielna Ewangelia (Mt 21,33-43): Posłuchajcie innej przypowieści! Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: "To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo". Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?" Rzekli Mu: "Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze". Jezus im rzekł: "Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce. Komentarz: Przypowieść z dzisiejszej Ewangelii odnosi się przede wszystkim do Izraela, narodu wybranego przez Boga i tej niełatwej miłości, jaką darzy Bóg swoje dzieci. On kocha, troszczy się, obdarza przeróżnymi łaskami, a ludzie? Boże dary ludziom powszednieją, cuda stają się czymś naturalnym i oczywistym. Ludziom tak łatwo o Bogu zapomnieć, tak łatwo odejść, wybrać inną drogę, bez Boga, bo wydaje się łatwiejsza, bardziej atrakcyjna. I ostatecznie Dziedzic trafia ze swoim Słowem tylko do nielicznych Izraelitów, a wielu pogan dostrzega w Nim szansę na inne, nowe życie. Obawiam się jednak, że z katolikami „z urodzenia” jest podobnie. Od początku swojego życia uczestniczymy we Mszy św., w wielkich, Bożych tajemnicach. Co niedzielę chleb staje się Bożym Ciałem, ale chyba wielu z nas nie do końca w to wierzy – przyjmujemy Komunię za symbol, a to nie symbol, to żywy Bóg! Co więcej, sama Msza św. staje się czymś oczywistym, nieodłącznym elementem niedzieli. Sądzę, że wielu katolików na pytanie: „czy doświadczyłeś ostatnio cudu?”, odpowie, że nie, żona, czy matka nadal chora, syn nie ma pracy, mimo że w minioną niedzielę uczestniczyli w Wieczerzy Pańskiej, kiedy prawdziwy Bóg stanął przed nimi pod postacią chleba! Straszna to prawda, ale cud Mszy św. może nam spowszednieć. Być może ci, którzy Boga odnajdują w wieku świadomym, mają większy entuzjazm wiary, poprzez lata szukania Boga stali się bardziej wrażliwi na Jego łaski i głos, który przychodzi w ciszy. Dobrze jest odradzać w sobie entuzjazm wiary. Niewątpliwie podstawą jest tutaj modlitwa, czas na adorację Pana, rozważanie Bożego Słowa, a pomocne mogą się okazać rekolekcje, dni skupienia lub nawet kilka dni urlopu spędzonego samotnie w otoczeniu przyrody, kiedy możemy rozważać Boże dary i łaski. Podobnie jak o miłość oblubieńczą, o wiarę i entuzjazm trzeba się troszczyć. W przeciwnym razie, mogą „ostygnąć”… |

