Ruchy i stowarzyszenia
Prace remontowe
Inne
Msze Św. codzienne
- 6:30
- 7:00
- 7:30
- 18:00
Msze Św. niedzielne
- 6:30
- 8:00
- 9:00
- 10:00
- 11:00 - SUMA
- 12:00 - DLA DZIECI
- 13:00
- 14:00 - AKADEMICKA
- 17:00
- 19:00
Wieczory Uwielbienia
- każdy czwartek po Mszy Św o 18:00
Kurs przedmałżeński
- każdy wtorek o godz. 18:00. Prowadzi ks. Infułat Julian Żołnierkiewicz.
Kancelaria:
- wtorek - piątek
- 10:00-12:00 oraz 16:00 - 18:00
- sobota
- 10:00-12:00
Telefon:
- kancelaria i wikariat:
+48 89 527 26 02 - tel. dyżurny:
+48 517 401 639
| XXVI Niedziela Zwykła |
| Wpisany przez Joanna Piech |
| sobota, 24 września 2011 15:30 |
|
Niedzielna Ewangelia (Mt 21,28-32): Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: „Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: »Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy«. Ten odpowiedział: »Idę, Panie«, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: »Nie chcę«. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca?”. Mówią Mu: „Ten drugi”. Wtedy Jezus rzekł do nich: „Zaprawdę powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć”. Komentarz: Zawsze, kiedy słyszę tę przypowieść, myślę sobie: „O! O mnie!”. Jestem z tych, którzy zwykle w pierwszym odruchu, kiedy ktoś narzuca im swoją wolę, kiedy ktoś wymaga od nich czegoś, z czym się nie zgadzają, krzyczą: „Nie! Nie pójdę, nie chcę, nie zrobię, dlaczego ja, nie ma innych?”. Po chwili, kiedy ochłonę, myślę: „tak nie można!” i idę, i robię to, o co mnie proszono. Nie myśl, że mam się za świętą i idealną, wcale tak o sobie nie myślę. Przecież jest jeszcze jeden, lepszy sposób zachowanie od dwóch przestawionych postaw, powiedzieć: „idę, Panie” i pójść. Nie krzyczeć, nie kłócić się, powściągnąć emocje, po prostu w ciszy i pokorze robić to, co do nas należy. Niepopularna ta postawa w dzisiejszym świecie ludzi sukcesu, którzy nie chcą podporządkowywać się władzy. A jednak taka postawa jest cenna w oczach Pana, pomyśl o Maryi, Jej pokorze i oddaniu. Jeszcze raz Pan podkreśla dziś, że w Jego oczach nikt nie jest skreślony, każdy ma szansę, zmienić się, odejść od grzechów niezależnie jak ciężkie one by nie były. I my tak mamy patrzeć na braci – nie potępiać, ale kochać, nie przekreślać, ale dawać wciąż nowe szanse, wciąż w nich wierzyć. Pomagać, dawać wzór swoją postawą, być wiernym świadkiem Pana. |
| Poprawiony: sobota, 24 września 2011 15:33 |

