Ruchy i stowarzyszenia
Prace remontowe
Inne
Msze Św. codzienne
- 6:30
- 7:00
- 7:30
- 18:00
Msze Św. niedzielne
- 6:30
- 8:00
- 9:00
- 10:00
- 11:00 - SUMA
- 12:00 - DLA DZIECI
- 13:00
- 14:00 - AKADEMICKA
- 17:00
- 19:00
Wieczory Uwielbienia
- każdy czwartek po Mszy Św o 18:00
Kurs przedmałżeński
- każdy wtorek o godz. 18:00. Prowadzi ks. Infułat Julian Żołnierkiewicz.
Kancelaria:
- wtorek - piątek
- 10:00-12:00 oraz 16:00 - 18:00
- sobota
- 10:00-12:00
Telefon:
- kancelaria i wikariat:
+48 89 527 26 02 - tel. dyżurny:
+48 517 401 639
| XXIV Niedziela Zwykła |
| Wpisany przez Joanna Piech |
| sobota, 10 września 2011 13:36 |
|
Niedzielna Ewangelia (Mt 18,21-35): Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał: "Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?" Jezus mu odrzekł: "Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: "Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam". Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: "Oddaj, coś winien!" Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: "Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie". On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: "Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?" I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu" Komentarz: Dzisiejsza Liturgia Słowa jest tak spójna, że w zasadzie świetnym komentarzem do fragmentu Ewangelii jest pierwsze czytanie z Księgi Syracydesa (Syr 27,30; 28,1-7) : „(…) Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy. Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów? (…)” (Syr 28, 2-4). Lekcję przebaczenia daje nam dziś Pan. Dużo się o przebaczeniu mówi, wiele napisano, a nawet wyśpiewano. Popularny muzyk Andrzej Piaseczny pyta w jednej ze swoich piosenek: „jeżeli nie przebaczysz, czy życie ma sens?”. Otóż nie ma sensu. Wszyscy błądzimy, więc wszyscy potrzebujemy przebaczenia. I prawdą jest, że jeśli Boga błagamy o miłosierdzie dla nas to i sami winniśmy okazywać ludziom miłosierdzie – przecież oni są tacy jak my – też nie planują zła, nie chcą nas krzywdzić, tak po prostu czasem wychodzi, że w słabości ludzkiej powie się, zrobi się coś, co rani innych. Sam wiesz, że to nie zawsze zła wola, ale słabość. Ile razy ty coś powiedziałeś i już kończąc zdanie wiedziałeś, że nie było potrzebne, bo kogoś rani. Ale słowa raz wypowiedziane, już do nas nie należą, nie da się ich już cofnąć. W zeszłym tygodniu rozważaliśmy potrzebę empatii w upominaniu braci, dziś też tę umiejętność wczucia się w sytuację innej osoby dobrze jest mieć na uwadze. Chcesz, żeby Pan Bóg i ludzie tobie wybaczali, bo nie chcesz źle i starasz się być dobrym, więc i ty wybaczaj innym. Pamiętaj, że przebaczenie jest warunkiem uzyskanie przebaczenia – w modlitwie Pańskiej powtarzamy „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Co więcej, Pan Jezus zastrzegł: „Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień” (Mt 6, 14-15) Wiem, pomyślisz: „łatwo pisać”, mnie też nie zawsze łatwo przebaczyć – pomaga na pewno modlitwa i upływający czas. Rany mogą się goić latami, grunt, żeby ich nie „pielęgnować”, nie rozjątrzać, ale próbować żyć dalej, próbować kochać tych, którzy ranią, codziennie dawać im jeszcze jedną szansę. |
| Poprawiony: sobota, 10 września 2011 19:39 |

